Człowiek, który widział więcej, czuł bardziej

przez Patrycja

Jerzy Pilch, znakomity eseista, felietonista i prozaik, z pewnością zapisał się w historii literatury polskiej jako wybitny obserwator, o cierpkiej refleksji i znakomitym doborze słów. Jego uwagi, zawsze celne i mimo pozornego chaosu prowadzone logicznie i wynikowo, trafiały do czytelnika ze względu na ich uniwersalność, czytelną metaforyzację i przede wszystkim świadome punktowanie negatywów egzystencjalnych. Początkowo Pilch przyglądał się społeczeństwu jako całości, dobierając tematy uniwersalne, bez względu na pochodzenie czy sytuację bytową. Z czasem jego pisarstwo przeszło do głębokiej analizy degeneracji fizycznej i psychicznej, z zagadnieniami nieuniknionego końca.

Autor debiutował w 1975 roku, by po epizodzie krytyka literackiego osiąść w sferze felietonów i esejów “Tygodnika Powszechnego”. I choć była to niezmiennie jego arena ekspresji, do samego końca, nie bał się sięgać po dłuższe formy literackie. Jego powieści były aż ośmiokrotnie nominowane do Literackiej Nagrody Nike, w większości znajdując się w konkursie finałowym. Laur zdobył raz, za “Pod Mocnym Aniołem”, który kilka lat później podzielił los “Spisu cudzołożnic” i został przełożony na język filmowy. Wszechwiedzący narrator Pilcha snuje opowieść o ludzkiej egzystencji, opowiadając tak naprawdę historię jego samego – od “Wyznań twórcy pokątnej literatury erotycznej” poprzez “Miasto utrapienia” i “Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym” na “Widoku z mojego boksu” skończywszy.

Kryzys i nieuchronna jazda w dół

Proza Pilcha zawiera wiele wątków autobiograficznych, o których autor mówił otwarcie i bez koloryzowania. Rozliczał się ze swoim uzależnieniem od alkoholu (“Tezy o głupocie, piciu i umieraniu”, “Moje pierwsze samobójstwo”), kryzysem wiary (“Narty Ojca Świętego”) poprzez głęboką autorefleksję i krytykę (“Marsz Polonia”, “Wiele demonów”). Ponad wszystko piętnował rutynę, ale znajdował też celebrację w codziennych czynnościach. Największym wrogiem człowieka nazywał frustrację oraz niemoc, zwracał uwagę na rzeczy istotne z perspektywy zwykłego zjadacza chleba. Potrafił słuchać, notować i doradzać, ale przede wszystkim celnie i chłodno ripostować.

Kompleksy czy rozczarowania inteligenta znajdziemy w każdej z jego książek, więc rozpoczęcie przygody z literaturą Pilcha możemy tak naprawdę zacząć od zupełnie dowolnej książki. Układając je chronologicznie napotkamy wizję upływającego czasu i absolutnie żadnego sposobu, by to powstrzymać.

Ludzie zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com